Pierwszy w historii klubu awans do finału TAURON Pucharu Polski i od razu zakończony sukcesem. Bogdanka LUK Lublin zdeklasowała Asseco Resovię Rzeszów 3:0 i tym samym zdobyła kolejne trofeum do swojej niezwykle bogatej gabloty.
Poprzedni rok okazał się wyjątkowy dla lubelskich siatkarzy. Złoty medal PlusLigi, Superpuchar Polski, wygrana w Pucharze Challange oraz zapewnione prawo do gry w Lidze Mistrzów. Dzisiejszym zwycięstwem w Krakowie Żółto-Czarni pokazali, że w tym niedawno rozpoczętym nowym roku nadal będą liczyć się w walce o najwyższe cele.
Lublinianie narzucili swoje warunki gry już od pierwszych akcji spotkania. Skuteczność w ataku oraz bloku szybko przełożyły się na prowadzenie 5:1. Niedługo później punkty bezpośrednio z pola serwisowego zdobywał Wilfredo Leon, dzięki czemu mistrzowie Polski wygrywali różnicą siedmiu „oczek”. Przytłoczeni niekorzystnym wynikiem Rzeszowianie popełniali błędy własne, co dodatkowo motywowało lubelską drużynę do dalszego wywierania presji w ofensywie. W końcówce partii Bogdanka LUK Lublin ponownie popisywała się punktowymi blokami, deklasując rywala 17:7. Set zakończył się wynikiem 25:15 po błędzie dotknięcia siatki przez Asseco Resovię Rzeszów.
Rozpędzona drużyna Stephane’a Antigi wyraźnie dyktowała warunki również w drugiej odsłonie. Po ataku Jacksona Younga na 7:2 Lublinianie konsekwentnie budowali przewagę. Podobnie jak w poprzednim secie rywale także oddawali sporo punktów poprzez liczne błędy oraz niską skuteczność w ofensywie, mimo dokonanej zmiany na pozycji atakującego. Żółto-Czarni nadal dominowali w zagrywce oraz kontrze, dzięki czemu prowadzili 20:15. W końcówce drużyna z Rzeszowa próbowała zbliżyć się do przeciwnika, broniąc kilka piłek setowych. Ostatecznie jednak Bogdanka LUK Lublin zamknęła seta na swoją korzyść, wygrywając 25:20.
Trzecia partia miała najrówniejszy przebieg. Rzeszowianie tym razem nie pozwolili na szybkie wypracowanie przewagi drużynie z Lubelszczyzny. Od stanu 4:4 po raz pierwszy w całym spotkaniu wyszli na prowadzenie, które wynosiło kilka punktów. Siatkarze Massimo Bottiego na chwilę stracili inicjatywę po punktowym bloku Lublinian, dającym wyrównanie 12:12. Przez pewien czas gra toczyła się równo aż do wyniku 18:17, kiedy Żółto-Czarni wyraźnie przyspieszyli. Seria trudnych zagrywek sprawiła, że w kluczowym momencie seta wypracowali przewagę, której Rzeszowianie nie byli już w stanie zniwelować. Akcją kończącą seta w stosunku 25:20 dla mistrzów Polski okazał się autowy atak Jakuba Buckiego.
Po zakończonym spotkaniu siatkarze Bogdanki LUK-u Lublin odebrali także nagrody indywidualne. Wyróżnienia odebrali: Marcin Komenda (najlepszy rozgrywający), Aleks Grozdanov (najlepszy środkowy), Kewin Sasak (najlepszy atakujący), Wilfredo Leon (najlepszy przyjmujący) oraz Thales Hoss (najlepszy libero). Statuetka MVP trafiła do Kewina Sasaka.



