Inteligencja była jednym z wrogów każdego systemu totalitarnego. Represje wymierzone w tę grupę przeprowadzano w każdym większym mieście, ale też w małych miejscowościach, gdzie inteligentów nie było aż tak dużo.
Lublin z racji istnienia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz stojącego na wysokim poziomie kształcenia średniego szczebla był idealnym miejscem, by Niemcom udało się spacyfikować lokalną inteligencję. Podobna akcja miała miejsce kilka dni wcześniej w Krakowie.
O szczegółach Sonderaktion mówi Barbara Oratowska kierownik Muzeum Martyrologii pod Zegarem oddział Muzeum Lubelskiego:
Polaków aresztowanych w trakcie Sonderaktion Lublin osadzono w celach więzienia na Zamku Lubelskim. Między grudniem 1939 a czerwcem 1940 większość zatrzymanych została zwolniona do domów. Około 70 Polaków zostało jednak rozstrzelanych, a kolejnych kilkudziesięciu wywieziono do obozów koncentracyjnych
Jak dodaje Oratowska: okres wojny był okresem strasznym dla narodu. Polska jest narodem pokrzywdzonym, który zawsze starał się o wolność.
Udało nam się porozmawiać także z profesorem Mieczysławem Rybą z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który zwrócił uwagę na sytuację akademicką i duchowieństwa w tym okresie
Barbara Oratowska przypomina też w jaki sposób w Lublinie są upamiętnione osoby, które zginęły podczas akcji
Sonderaktion Lublin stanowiła jedynie pierwszy etap wyniszczania polskiej inteligencji na terenach przedwojennego województwa lubelskiego. W czerwcu 1940 roku, w ramach tzw. Akcji AB, w Lublinie i pozostałych miastach dystryktu aresztowano setki osób. Między 29 czerwca a 15 sierpnia 1940 ok. 450-500 aresztowanych rozstrzelano w Rurach Jezuickich pod Lublinem, a przed końcem roku kolejnych tysiąc wywieziono do obozów koncentracyjnych.



