Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Lublina, jak co roku organizuje kwestę, której zyski zostaną przeznaczone na renowację zaniedbanych lubelskich nagrobków.
Organizacja chce, by z pieniędzy zebranych w tegorocznej edycji, wyremontować 7 z nich. Będą to m.in. grób Karola Rudolfa Vettera, nagrobek Księżopolskich, a także pomnik rodziny Kwiatkowskich.
Komitet wciąż szuka jednak wolontariuszy. Do tej pory do pomocy w kweście zgłosił się Zespół Szkół Ekonomicznych imienia Vetterów. Weźmie w niej udział 50 uczniów placówki oraz ponad 20 nauczycieli. Oprócz tego do pomocy zgłosiło się dotychczas 14 osób. Całkowity koszt planowanych wydatków to ok. 95 tysięcy złotych.
Chętnych jest mniej, niż w zeszłych latach, o czym mówi Stanisław Santarek, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Lublina
W ciągu 32 lat działalności, przed zniszczeniem udało się uratować 288 nagrobków. Podczas ostatniej kwesty zebrano jednak najmniej pieniędzy w ciągu ostatniego 10-lecia. Było to jedynie 70 tysięcy złotych, wskutek czego z planowanych 10, udało się wyremontować tylko 7 pomników.
Stanisław Santarek dodaje, że głównym tego powodem była niesprzyjająca pogoda.
Nagrobki wymagają jednak specjalnego wsparcia. Te XIX-wieczne wykonane są z piaskowca, który jest bardzo miękkim kamieniem. Ponadto niektóre z nich od 150 lat nie były remontowane. Czas zrobił swoje i mimo najlepszych chęci i corocznego czyszczenia – przed organizacją jest jeszcze sporo pracy, która wymaga odpowiednich nakładów finansowych.
Stanisław Santarek dodaje skąd bierze się wysoka cena robót.
Często nie zwracamy uwagi na zabytkowe pomniki. Warto jednak rzucić okiem na inskrypcje na starych nagrobkach. Przejście po najstarszej części cmentarza pozwala wyczytać historię zarówno naszego miasta, jak i kraju.
Jednym z przykładów jest grobowiec Bielińskich, którzy byli właścicielami Turki. Kawałek dalej znajduję się nagrobek w formie pnia złamanego drzewa gdzie pochowany jest Stanisław Lingenau, który był adiutantem księcia Józefa Poniatowskiego.
Na cmentarzu znajduje się jednak dużo więcej opuszczonych, XIX-wiecznych grobów osób, które włożyły dużą pracę w budowę naszego miasta.
Komitet stara się zabezpieczyć przede wszystkim nagrobki figuralne, z których kilkadziesiąt wciąż wymaga remontu. Niezależnie od tego jest też kilkaset ogromnych płyt, które również wymagałyby konserwacji. Wielkie spustoszenie zrobiła ponadto czerwcowa wichura, przez którą roztrzaskanych zostało 13 płyt znajdujących się w zabytkowej części cmentarza.
Jednak nie tylko przyroda ma wpływ na niszczenie pomników. Stanisław Santarek mówi o nietypowej sytuacji, która miała miejsce właśnie w czerwcu.
Tegoroczna kwesta będzie dwuetapowa, gdyż święto wypada w środku tygodnia. Pieniądze będą zbierane 28 i 29 października, a następnie 1 i 2 listopada.
Chętni do zostania wolontariuszami mogą się zgłaszać osobiście do biura, przy ulicy Jezuickiej 4, w godzinach 10-12 oraz 16-18.
Ponadto chętni mogą wspomóc organizację, przekazując na jej rzecz 1% swojego podatku.



