Zbigniew Ławniczak rozstaje się z PO

Zbigniew Ławniczak nie zasypia gruszek w popiele. Radny z Lublina od dziś, na trzy miesiące, zawiesza swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej.

Wcześniej wystąpił z klubu PO w radzie miasta. Nie wyklucza jednak powrotu do struktur partii. Wiele zależy od tego czy przełamiemy panujący marazm – stwierdza Zbigniew Ławniczak


Klub powinien wychodzić ze swoimi inicjatywami. Pan prezydent Żuk tak robi, to są w większości dobre inicjatywy. Natomiast klub nie wychodzi z żadnymi inicjatywami. Proszę zobaczyć, od czasu jesieni klub podjął tylko jedną inicjatywę. Później starano się odgrzać mój pomysł wybiegu dla psów. Uważam, że to jest za mało. Tak naprawdę w klubie się nic nie dzieje.

Dodatkowo Ławniczak zarzuca lubelskim władzom partii, że brakuje im strategii działań. Czuje się także ignorowany przez swoich zwierzchników w Platformie Obywatelskiej. Zachęcam Pana Ławniczaka, by częściej przychodził na nasze partyjne spotkania  – zauważa Michał Krawczyk, radny miejski z PO


Uczestniczył w nich dosyć rzadko. To jest pierwsza kwestia. Druga to, że jest szereg inicjatyw, które samodzielnie jako klub, bądź w porozumieniu z prezydentem Żukiem, podejmowaliśmy w Lublinie. Pan Ławniczak, jako radny doskonale zna te inicjatywy. Elementarna uczciwość wymaga tego, żeby mówić o tym, że Platforma Obywatelska, wraz z prezydentem Krzysztofem Żukiem, zmieniają Lublin.

Zbigniew Ławniczak wystąpił z klubu radnych Platformy Obywatelskiej 28 lutego. Sprawa jego wykluczenia z partii trafiła właśnie do centrali w Warszawie.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Wydarzenia