Na trzy dni lubelskie Stare Miasto zapełniło się straganami z rękodziełem i tradycyjnymi przysmakami. Za nami Jarmark Jagielloński.
Motywem tegorocznej edycji były koronki – pod każdą postacią. Swoje wyroby oferowali goście z całej Polski oraz z Litwy, Białorusi czy Ukrainy. Można było też zatańczyć do dźwięków ludowej muzyki. Na miejscu była nasza reporterka:
Nieodłączną częścią Jarmarku są warsztaty. W tym roku można było poćwiczyć tańce ludowe, wypróbować się w plecionkarstwie lub nauczyć się tworzyć pająki – podobne do tego, który zawisł w Bramie Krakowskiej.
Dłuższej relacji z Jarmarku możecie posłuchać na tej stronie.
Kinga Ludwik


