Na dachu jednego z lubelskich bloków, wybuchła butla z gazem. Nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych przy ul. Skrzetuskiego 4. W wyniku małej eksplozji zapaliła się część dachu. Na miejscu wypadku pojawiło się 8 zastępów straży pożarnej. Przez kilka godzin mieszkańcy feralnego bloku mieli zakaz wstępu na teren budynku. Wszystko z obawy o bezpieczeństwo lokatorów.
O skutkach wypadku mówi Jarosław Jagit – administrator osiedla:
K29_61BE741550CF43CFBCDE0F060105FEAD
Straż pożarna podejrzewała że w wypadku ucierpiała jedna osoba. Wszystko za sprawą rękawiczki, którą znaleziono przed budynkiem zaraz po wybuchu. Na szczęście nikt nie ucierpiał.


