Od tygodnia można już jeździć całą północną obwodnicą Lublina, która ma prawie 70 kilometrów. Trasa zaczyna się w Piaskach i kończy w Kurowie. To wielkie ułatwienie dla tych, którzy jadą od strony Warszawy w kierunku Zamościa.
O drogę walczyły różne środowiska, bo jej budowa znacząco się opóźniała. Początkowo obwodnica miała być gotowa do 2012 roku. Jednak wydana rok wcześniej decyzja środowiskowa została oprotestowana. Dlatego cieszymy się, że droga została otwarta i udrożniła ruch w Lublinie – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent miasta.
Podczas spotkania zostały wręczone podziękowania tym, którzy zaangażowani byli w walkę o szybką realizację inwestycji. Dostały je również media, w tym Radio Centrum.
Po decyzji sprzed kilku lat o wykreśleniu budowy s17-ki, razem z prezydentem Żukiem mieliśmy rewolucyjne pomysły – mówi Krzysztof Hetman, były marszałek województwa lubelskiego, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.
Inwestorem S17ki jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Obwodnica cieszy się dużym zainteresowaniem, przez Aleje Solidarności i Tysiąclecia jeździ zdecydowanie mniej samochodów ciężarowych.


