Oszuści nie śpią. 73-letnia mieszkanka Lublina w tym tygodniu straciła 25 tysięcy złotych. Metoda wyłudzania pieniędzy „na wnuczka” ciągle działa.
„Staramy się przestrzegać mieszkańców naszego miasta przed zbytnią naiwnością i zaufaniem” – mówi komisarz Renata Laszczka-Rusek z zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej w Lublinie.
Dlaczego tak się dzieje? Mówi psycholog, doktor Ireneusz Siudem.
Z jednej strony wnuk jest gdzieś daleko, z drugiej babcia za nim tęskni i chciałaby mu pomóc. Przez to łatwo ją oszukać, ponieważ według psychologów człowiek jest w stanie zdeformować rzeczywistość po to aby pasowała do jego pragnień. Dlatego gdy zadzwoni ktoś obcy dziadkowie są przekonani, że to rzeczywiści wnuk.
Olka Mazur


