Orzechy za ogórki i miód za lubczyk – takie ceny obowiązywały na Jesiennym Targu Wymiennym.
Coś za coś – najprostsza i najlepsza metoda handlowa. Tym większą radość sprawia, jeżeli produkty są ręcznie robione lub pochodzą z własnego ogródka. Jesienny Targ wymienny to okazja do pochwalenia się swoimi wyrobami i zamiany na inne, równie ciekawe przetwory czy rękodzieła.
K26_5264347CC81246A59B37960AB6E2E67C
W sobotnie południe i przy jesiennej atmosferze w ruch poszły dynie, kompoty, sadzonki krokusów i rękawice kucharskie. A to wszystko w ramach projektu LubDesign organizowanego przez Warsztaty Kultury przy współpracy Cafe Heca.
Maria Turczyn


