Około miliona Polaków może ukrywać się w szarej strefie. O tym jak ograniczyć to zjawisko dyskutowano na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Szara strefa to nic innego jak niezarejestrowana lub nielegalna działalność czy ukrywanie części wynagrodzeń. Takie działania znacząco uszczuplają dochody państwa, dlatego eksperci szukają sposobów na ich ograniczenie. Zatrudnienie niezgodne z prawem można dostrzec głównie w budownictwie i usługach remontowych, rolnictwie, handlu i gastronomii. W szarej strefie od lat pozostaje również wiele kosmetyczek, korepetytorów i opiekunek do dzieci.
– mówi Piotr Lewandowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych.
Podczas konferencji specjaliści rozmawiali również o nielegalnym zatrudnieniu cudzoziemców, w tym Ukraińców, których udział w szarej strefie może wynosić 20%. Według szacunków Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych nielegalna gospodarka może w tym roku stanowić około 18% polskiego Produktu Krajowego Brutto.
Katarzyna Śpiewak



