Na miasteczku akademickim jak w Westeros. To z powodu „Gry o miasteczko”.
To tak zwany LARP, czyli live action role-playing. Polega na wcieleniu się w bohaterów do których odnosi się gra. To już druga edycja zabawy. W tamtym roku można było wcielić się uczniów Hogwartu ze świata stworzonego przez J.K. Rowling Harrego Pottera.
O tym, jak taka gra przebiega mówi Gabriela Tarnowska z Komisji Promocji i Marketingu Zarządu Uczelnianego Samorządu Studentów Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej:
Uczestników zabawy nie przegoniła pogoda, mimo że mokrzy, wracali z uśmiechami na twarzach.
Arkadiusz Więsek