Lublin po raz kolejny stał się miastem bliskim twórcom. 5. edycja Lubelskiej Sceny Poetyckiej dobiegła końca
W dniach od 11 do 13 czerwca na patio przy Muzeum Józefa Czechowicza mogliśmy usłyszeć wiersze w towarzystwie muzyki, rozmów oraz haiku. Uczestnicy wydarzenia mogli wziąć udział w spotkaniach z autorami dzieł, rozwiązywali krzyżówki panoramiczne i słuchali poetyckiego slamu. Festiwalowi towarzyszyła atmosfera wyciszenia i bliskości, bo twórczość nie zna granic. Poezja pojawiała się nawet na wystawie czy koncercie.
Więcej o wydarzeniu mówi dr Sara Akram, współorganizatorka Lubelskiej Sceny Poetyckiej i członkini Fundacji Heuresis:
Na festiwalu pojawili się miłośnicy liryki, ale również osoby, które na co dzień mają z nią niewiele wspólnego. Uczestnicy wydarzenia podzielili się doświadczeniami oraz swoim podejściem do poezji:
Podczas imprezy ogłoszono także zwyciężczynię Nagrody Reflektor 2026. Julia Jankowska zgłosiła do konkursu projekt tomu wierszy „bezoary”. Jej książka pojawi się już w tym roku.
Aleksandra Kozak



