Decyzja w sprawie przemówienia doktora Grzegorza Kuprianowicza w Sahryniu jest już prawomocna.
Chodzi o słowa, które padły w trakcie lipcowych uroczystości upamiętniających Ukraińców którzy zginęli w akcji przeprowadzonej przez polskie podziemie.
O zamordowanych cywilach prezes Towarzystwa Ukraińskiego mówił tak:
„Zginęli oni z rąk innych obywateli RP, dlatego że mówili w innym niż większość języku oraz byli innego wyznania. Ta zbrodnia przeciwko ludzkości została popełniona przez członków narodu polskiego, partyzantów Armii Krajowej będących żołnierzami Polskiego Państwa Podziemnego” oraz
„Żałujemy, że pamięć ukraińskich prawosławnych ofiar Chełmszczyzny nie została w Sahryniu uczczona w analogiczny sposób jak stało się to w przypadku pamięci polskich ofiar Wołynia w Porycku-Pawliwce, w przypadku pamięci ukraińskich ofiar Ziemi Przemyskiej w Pawłokomie czy w przypadku pamięci polskich ofiar Galicji Wschodniej w Hucie Pieniackiej (…) Żałujemy, że trzej kolejni prezydenci Rzeczypospolitej nie zechcieli uczcić tutaj pamięci obywateli Rzeczypospolitej wyznania prawosławnego narodowości ukraińskiej, którzy zginęli w Sahryniu. Mieliśmy i ciągle mamy nadzieję, że ich pamięć zostanie jednak uczczona przez Rzeczpospolitą Polską równie godnie jak pamięć obywateli innych narodowości i wyznań, którzy ponieśli śmierć w strasznych latach II Wojny Światowej.”
Przemówienie Grzegorza Kuprianowicza Wojewoda Lubelski, Przemysław Czarnek uznał za godzący w naród i państwo polskie.
Z tego powodu złożył zawiadomienie do prokuratury w Zamościu, która sprawę umorzyła.
sprawa Kuprianowicza
Jak mówi doktor Grzegorz Kuprianowicz: „z satysfakcją przyjąłem informacje o uprawomocnieniu się decyzji o umorzeniu śledztwa”.
Zwraca równocześnie uwagę na falę krytyki i niesprawiedliwości, która spotkała jego i mniejszość ukraińską po całej sytuacji która wynikła z postępowania wojewody.



