Fortuna kołem się toczy, tym razem rowerowym. Lubelski Rower Miejski kosztował 7,5 mln zł, a korzysta z niego coraz mniej mieszkańców.
Jak wyliczyła organizacja, w lipcu liczba chętnych na tą formą komunikacji spadła dwukrotnie, a w sierpniu nawet trzykrotnie.
Zdaniem Krzysztofa Kowalika z Porozumienia Rowerowego problem tkwi w nowym systemie:
Krzysztof Kowalik
Zestawiając usługę płatną i darmową, nie można uzyskać wiarygodnych danych – komentuje Justyna Góźdź z lubelskiego ratusza:
Justyna Góźdź
Przypomnijmy, nowy system działa od czerwca. W założeniu ma zachęcić do zapłacenia miesięcznego abonamentu na określoną liczbę godzin.


