Tomasz Pitucha radny z Prawa i Sprawiedliwości dopatrzył się uchybień w funkcjonowaniu Okręgowych Komisji Wyborczych w I turze wyborów.
– Każdy głos jest jednakowo ważny – podkreśla Pitucha:
K26_BBF077A2789849889C23C7103B20F8F7
Radny Pitucha wymienia między innymi zaniedbania przy stemplowaniu kart przed rozpoczęciem głosowania. Według niego, tylko niektóre karty były znaczone. Dodaje również, że protokoły wywieszane były zbyt późno, a nie tak jak powinny, zaraz po sporządzeniu. Jego wątpliwości budzi także szkolenie członków Okręgowych Komisji Wyborczych, które były za krótkie.
Jego zdaniem, takie zaniedbania mają duży wpływ na to, czy oddany głos będzie ważny. Najwięcej nieważnych kart było w komisji w VI Liceum Ogólnokształcącym. Tam unieważniono ich 50.
Radny Pitucha zwróci się do prezydenta Krzysztofa Żuka o wyeliminowanie uchybień przy drugiej turze wyborów 24 maja.


