Internet to kopalnia wiedzy i rozrywki, ale także wylęgarnia oszustów. Przekonać się o tym mogła mieszkanka powiatu lubelskiego.
Dała się oszukać mężczyźnie, który podawał się za „amerykańskiego doktora”. Oszust twierdził, że przebywa na misji w Syrii. Nawiązał znajomość z ofiarą, aby w końcu doprowadzić do wyłudzenia pieniędzy. 38-latka straciła ponad 135 tysięcy złotych. Sprawa trafiła już na policję. Policjanci od dawna apelują o rozwagę podczas korzystania z sieci, jednak naciągaczy cały czas przybywa. W sieci nie brakuje między innymi „nigeryjskich biznesmenów”, którzy chcą nam przekazać tysiące dolarów czy twórców piramid finansowych, którzy rzekomo wiedzą jak „łatwo i bez wysiłku zarobić bez wychodzenia z domu”.
Ostatnio ofiarą stał się nawet fiskus. Oszuści rozsyłają maile do mieszkańców województwa lubelskiego podszywając się pod Izbę Administracji Skarbowej, w których „wzywają do złożenia wyjaśnień podatkowych”. Urząd odcina się od takich informacji i apeluje o ignorowanie takich wiadomości. Przede wszystkim maile te mogą zawierać szkodliwe oprogramowanie, które może zawirusować nasze komputery. Więcej na ten temat usłyszycie w rozmowie z ekspertem:
Marta Zinkiewicz/Michał Gardyas/Igor Skrzypek


