Wszystko wskazuje na śródziemnomorską restaurację. Nic bardziej mylnego – Frutti di mare – to nowy, niezależny ośrodek edukacyjny w Lublinie. Otwarty dom, bo tak nazywają to miejsce pomysłodawcy, to pewnego rodzaju fenomen na mapie Lublina. Stworzeniu Frutti di Mare przyświecała jedna idea -utworzenie miejsca, które w niekonwencjonalny sposób będzie mogło uczyć, zaszczepiać nowe pasje oraz dostarczać dobrej zabawy.
„Każdy może przyjść, drzwi mamy już teraz praktycznie cały czas otwarte” mówi Tomasz Pizoń, jeden z pomysłodawców projektu.
Co będzie się działo we Frutti di Mare? Między innymi wydarzenia kulturalne związane z muzyką, ćwiczenia ogólnorozwojowe np. taniec czy joga, oraz zajęcia związane z literaturą czy seanse filmowe.
Otwarcie lokalu jutro o godzinie 18:00 przy ulicy Czwartaków 4.
Magdalena Próchnicka


