14 kwietnia niewątpliwie zapisze się w historii jako czarny dzień polskiego motorsportu. Decyzją Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Tor Poznań został zamknięty. Oficjalnym powodem ma być niespełnienie norm związanych z hałasem.
Tor Poznań to największy obiekt wyścigowy w Polsce. Jedyny w kraju dysponujący oficjalną homologacją FIA, dzięki czemu odbywają się tu między innymi:
- Wyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski
- Samochodowe Mistrzostwa Strefy Europy Centralnej
- Wyścigowe Motocyklowych Mistrzostw Polski
- Porsche Sprint Challenge Central Europe
- Zawody kartingowe ROTAX Max Challenge
- SuperOES
A także wiele innych wydarzeń zrzeszających fanów motorsportu.
Obiekt w Poznaniu działa od 1977 roku i został zlokalizowany na terenie dawnego poligonu wojskowego. Wykorzystano przy tym nieużywane już odcinki dawnych dróg startowych lotniska Ławica, które funkcjonuje tuż obok. Przy detalach powstania toru w Poznaniu doradzał wieloletni szef F1, Bernie Ecclestone. Przez lata rywalizowali na nim najwięksi kierowcy, tacy jak Robert Kubica, Michael Schumacher czy Lewis Hamilton.
Główne zastrzeżenia dotyczące hałasu zgłaszają mieszkańcy pobliskiego osiedla, które zaczęło się intensywnie rozwijać pod koniec XX wieku, a także osoby mieszkające w nowoczesnych zabudowach wielorodzinnych w sąsiedztwie toru oraz deweloperzy, którzy nabyli tam grunty po relatywnie niskich cenach. Wszystkie te grupy zdecydowały się na inwestycje w tej lokalizacji, świadome potencjalnych uciążliwości związanych z hałasem toru i pobliskiego lotniska, korzystając z niższych cen nieruchomości.
Decyzja o zamknięciu toru jest o tyle zastanawiająca, że w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się lotnisko Poznań-Ławica im. Henryka Wieniawskiego. Żadnych prób zamknięcia portu lotniczego do tej pory nie było. Tor funkcjonuje od prawie 50 lat, natomiast pobliskie osiedla pojawiły się stosunkowo niedawno. Inną kwestią jest też sama norma hałasu wynosząca 50 dB. Często nie spełniają jej nawet zwykłe drogi publiczne.
Jest to cios wymierzony w polski motorsport. Wiele mówi się o tym, że Polska oczekuje następcy Roberta Kubicy. Nie będzie szans na kolejnych kierowców z najwyższej półki, jeśli będziemy zamykać tory wyścigowe.
Słowa oburzenia posypały się ze strony kierowców, którzy pierwsze kroki w sporcie motorowym stawiali między innymi na torze w Poznaniu.
„Mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się i wkrótce obiekt będzie funkcjonował. Ciężko o rozwój motorsportu w Polsce, jeżeli jedyny tor wyścigowy jest zamknięty…”
Tymek Kucharczyk, kierowca Indy NXT
„To dla mnie wyjątkowo bolesne, bo nie tylko stawiałem tam swoje pierwsze wyścigowe kroki w kartingu – w którym ścigałem się wtedy z moją siostrą Natalią – ale też dosłownie spędziłem tam część swojego dzieciństwa, jeszcze zanim sam wsiadłem za kierownicę.”
Maciej Gładysz, jedyny Polak w Formule 3
Na razie nie wiemy, jak zakończy się ta sprawa i czy uda się cofnąć decyzję Inspektoratu Ochrony Środowiska. Sprawa wywołała ogromne internetowe oburzenie. Powstają też liczne petycje mające na celu uratowanie Toru Poznań.
W kolejnych tygodniach powinniśmy się dowiedzieć, jaka przyszłość czeka największy tor wyścigowy w Polsce.



