7 czerwca, kiedy zegary wybiły godzinę 17.00, rozpoczęła się długo wyczekiwana Noc Kultury.
W tym roku nietypowa, bo nieco ominęła Stare Miasto i deptak, a przeniosła się w zapomniane strony ul. Farbiarskiej, Bernardyńskiej czy Zamojskiej.
Jak takie zmiany spodobały się mieszkańcom Lublina?
K26_052B06242804436EAA29449F84CDCB24
Tegoroczną trasę podzielono na kilka stref min.: Scenę Wielkiego Stawu Królewskiego, Scenę Centralnej Bitwy Muzycznej czy Strefę Gaby Kulki. Każda z nich zaproponowała własny, nietypowy program – od koncertów, przez zwiedzanie zabytkowych piwnic po graffiti z mchu.
Ostatnie dźwięki Nocy Kultury rozbrzmiały ok. 3 nad ranem.
Maria Turczyn


