Pierwszy mecz w sezonie i pierwsza porażka. Motor Lublin na inaugurację rozgrywek w III lidze lubelsko-podkarpackiej przegrał z Resovią Rzeszów 1:2.
W początkowej odsłonie spotkania gospodarze nie oddali żadnego strzału na bramkę. Zostali zepchnięci do obrony i stracili gola w 23. minucie. Zamieszanie w polu karnym „Motorowców” wykorzystał Sebastian Dziedzic i wyprowadził swój zespół na jednobramkowe prowadzenie.
W drugiej połowie wynik na 0:2 podwyższył z rzutu karnego Piotr Szkolnik. Motor Lublin wrócił do gry dopiero na 20 minut przed końcem meczu. Mateusz Majewski posłał piłkę do siatki gości po pięknym uderzeniu z rzutu wolnego. To było jednak za mało, aby uratować chociażby remis. Ostatecznie lublinianie musieli uznać wyższość rywali i przegrali całe spotkanie.
O porażce w tym meczu zadecydowała słaba pierwsza połowa w naszym wykonaniu – przyznaje zdobywca jedynego gola dla Motoru, Mateusz Majewski.
K24_00800F0A1D68499FA6FE755630AE5B1A
Spokojnie kontrolowaliśmy przebieg tego meczu – mówi kapitan Resovii, Marcin Pietryka.
K24_B0E47EDD43DE4863848A0EC5BE87050B
Kolejny mecz lublinianie rozegrają już w najbliższą środę. Na wyjeździe zmierzą się z Chełmianką Chełm.
Krzysztof Kurasiewicz


