Lubelscy działkowcy mogą na chwilę odetchnąć z ulgą. Prezydent Krzysztof Żuk zapewnił, że miasto nie chce odebrać im działek przy ulicy Kazimierza Wielkiego.
O tereny w sąsiedztwie hali Globus upominają się natomiast poprzedni właściciele, którzy zostali z nich wywłaszczeni w 1968 roku. Jak podkreśla prezydent Żuk, to właśnie ratusz walczy po stronie działkowców
Według zapisów planistycznych, obecnie są to tereny rekreacyjne. Polski Związek Działkowców zwrócił się z wnioskiem do prezydenta, aby to zmienić. Chcą, aby formalnie były to ogródki działkowe. Jak wyjaśnia Żuk, gmina przychyliła się do ich wniosku i potwierdziła, że mieszkańcy mogą korzystać z tych terenów. Ratusz chce jedynie uregulować stan prawny tego obszaru.
– wyjaśnia Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem Urzędu Miasta Lublin.
Starostwo powiatowe prowadzi postępowanie w sprawie zwrotu czterech działek poprzednim właścicielom. W jednym przypadku starosta zastanawia się także nad przyznaniem ewentualnego odszkodowania działkowcom.


