Mieszkańców Lublina obudziły syreny. Rzecznik wojewody lubelskiego potwierdził informacje.
Alarmy zawyły około godziny 03:49 w całym mieście. Jak przekazał rzecznik wojewody lubelskiego, Marcin Bubicz, istnieje zagrożenie uderzeniami z powietrza. Komunikat o niebezpieczeństwie został przekazany przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu w powietrze polskiego lotnictwa wojskowego w związku z atakami na terytorium Ukrainy.
Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji. – przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ
Jedne z pierwszych wiarygodnych informacji dotarły z kanału nadawczego Łukasza Boka.
Podobną pobudkę odczuli również mieszkańcy Krasnystawa, gdzie miasto rozbrzmiało syrenami ostrzegawczymi. Ukraina odwołała alarmy w obwodach graniczących z Polską. Na ten moment nie jest wiadome, czy przestrzeń powietrzna naszego kraju została naruszona. Alarmy w regionie zostały zakończone kilka minut po rozpoczęciu. Odwołanie charakteryzuje się ciągłym, jednostajnym dźwiękiem trwającym przez 3 minuty.




