Działacze ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, którzy organizują strajk, domagają się 10-procentowych podwyżek.
Kolejnym celem, który chcą osiągnąć, jest obietnica braku zwolnień oraz lepsze warunki pracy.
Do strajku przystąpią zarówno przedszkola jak i gimnazja i szkoły średnie. Jak przyznaje Celina Stasiak, prezes lubelskiego oddziału ZNP, udział w nim jest ryzykowny ze względu na zastraszanie ochotników przez rząd oraz dyrektorów szkół.
Zapowiadany strajk nauczycieli odbędzie się w piątek, a weźmie w nim udział 170 lubelskich szkół. Pracownicy oświaty nie będę wykonywać w ten dzień swoich obowiązków.
Uczniowie, którzy zdecydują się przyjść do szkoły, będą mieć zajęcia w świetlicach. Będą też mieli zapewnione obiady w stołówce.
Związkowcy zapowiadają, że jeśli inicjatywa nie odniesie odpowiedniego skutku, będą podejmować kolejne działania.
Alicja Szczepaniuk


