Nie ma drugiego takiego ośrodka pomocy w mieście. Czy lubelski „Detoks” czeka zamknięcie?
Oddział Detoksykacji dla Osób Uzależnionych od Substancji Psychoaktywnych Szpitala Neuropsychiatrycznego funkcjonuje od ponad 40 lat i leczy 21 osób z całego kraju. Obecnie znajduje się on w zawieszeniu, a personel i pacjenci obawiają się, że w przyszłości może nawet zostać zamknięty w związku z trudną sytuacją finansową szpitala.
Tego oddziału nie da się zastąpić – mówi pani Katarzyna, wieloletnia pacjentka placówki:
Oficjalnej decyzji odnośnie zamknięcia czy ewentualnej restrukturyzacji nie ma, jednak wśród pracowników i związanych z tym miejscem osób powstał pomysł petycji na ratunek. Zbieranie podpisów na terenie oddziału zostało zakazane przez władze placówki, choć konstytucja tego nie zabrania.
Pani Katarzyna– dodaje pani Katarzyna.
Zważając na rosnące zagrożenia płynące z łatwego dziś dostępu do narkotyków, brak takiego ośrodka może kosztować wiele ludzkich, a szczególnie młodych żyć. Zdaniem pacjentów i pracowników może się to odbić również na wzroście przestępczości i skutkować przeludnionymi więziennymi celami.
Nasza redakcja podjęła próbę uzyskania komentarza od szpitala, jednak na ten moment (05.02) nie otrzymaliśmy z ich strony żadnej odpowiedzi.



