Fundacja Wolności prześledziła zgłoszenia do rad dzielnic w Lublinie. Z kadencji na kadencję chętnych jest coraz mniej.
W tym roku Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała 560 kandydatów i kandydatek. Z powodu małej liczby zgłoszeń w dzielnicach Głusk, Stare Miasto i Za Cukrownią głosowanie w ogóle się nie odbędzie. Wszyscy, którzy się zgłosili, z automatu zostaną członkami rad dzielnic.
W lokalną politykę mniej chętnie angażują się również kobiety – mówi Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności:
Fundacja Wolności proponuje nowe rozwiązania, by chętnych było więcej. Wśród propozycji organizacji jest zwiększenie finansów do dyspozycji rad dzielnic, a także poprawienie komunikacji między radami a urzędem.


