Krzysztof Ratajski kończy przygodę na Mistrzostwach Świata

Sen Krzysztofa Ratajskiego na tegorocznych Mistrzostwach Świata zakończył się w ostatniej ósemce. W ćwierćfinałowym meczu musiał uznać wyższość Luke’a Littera, który w tym roku broni tytułu mistrzowskiego. „The Polish Eagle” próbował postawić się rankingowej „jedynce”. Ten, jednak pokazał darta na najwyższym światowym poziomie, a Polak przegrał 5:0.

fot. Professional Darts Corporation (Facebook)

Polak dwa pierwsze sety zagrał poniżej oczekiwań. Nienajlepsza punktacja i błędy na podwójnych sprawiły, że to „The Nuke” wygrał w pierwszej partii. Drugą i trzecią partię Anglik rozegrał zagrał na kosmicznej średniej wynoszącą kolejno 107 i 118 punktów. Po drugiej przerwie Polak grał bardzo dobrze średnia 108 punktów mogła zwiastować powrót Polaka do rywalizacji. W tym momencie ponownie powrócił problem kończenia legów. Ratajski zdołał wykorzystać tylko dwie z siedmiu prób co otworzyło drogę dla aktualnego Mistrza Świata, by odnieść zwycięstwo również w tej partii. Ostatnia partia była bardzo podobna, choć obaj panowie zdecydowanie spuścili z tonu na punktacji. Błędy na „finishach” znów uniemożliwiły Polakowi wygranie choćby jednego seta. Luke Litter mknie jak burza do swojego trzeciego finału najważniejszej imprezy w kalendarzu.

Dla Krzysztofa Ratajskiego były to udane mistrzostwa. Polak powrócił do czołowej 32 w światowym rankingu, co pozwoli mu na częstsze występy w najważniejszych turniejach. Luke Littler o wielki finał zagra w piątek z Ryanem Searlem.

 

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Sport