Kierowca szkolnego autobusu, który potrącił dzisiaj rano dziewięciolatkę, trzeźwieje w policyjnym areszcie. O wysokości jego kary zadecyduje stan zdrowia dziewczynki, która z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala.
Do wypadku doszło dzisiaj o godzinie 8 rano w okolicach miejscowości Żyrzyn.
Jak się okazało kierowca, 53-letni mężczyzna, był nietrzeźwy. W organizmie miał 0.6 promila alkoholu – wyjaśnia podkomisarz Marcin Koper z Komendy Powiatowej Policji w Puławach
Dziewięciolatka jechała na rowerze. Wjechała w bok Gimbusa. Przewróciła się, uderzyła głową o jezdnię i straciła przytomność. Do szpitala przetransportowana została śmigłowcem. W momencie wypadku autobus był pusty, ponieważ mężczyzna zdążył już odwieźć czterdzieścioro dzieci do szkoły.
Zarzuty będą uzależnione od stanu zdrowia dziewczynki – dodaje Koper
Tuż przed postawieniem zarzutów kierowcy, lekarz biegły określi stan poszkodowanej. Jeśli okaże się, że obrażenia dziewczynki są poważne, grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.


