Zła organizacja turnieju i zespoły w rezerwowych składach – takie opinie słychać po weekendowych zmaganiach piłkarskich na Arenie Lublin.
Organizatorzy wydarzenia odpierają te zarzuty, ale przyznają też, że oczekiwania były większe.
LOTTO Lubelskie Cup – kontrowersje 1
– mówi Tomasz Rachwał, prezes Polish Sport Promotion.
Organizatorzy przyznają, że rozczarowała ich frekwencja. Na dwudniowe zmagania sprzedano 10 tysięcy biletów. Podkreślają, że sam turniej był transmitowany w telewizji i w internecie i dzięki temu widziało go więcej osób. Rachwał tłumaczy także, że to jacy zawodnicy zagrają, zależy tylko od trenerów.
– To nie jest jednorazowa impreza – podkreśla Dariusz Donica, Dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
LOTTO Lubelskie Cup – kontrowersje 2
Tomasz Grodzki, prezes lubelskiego MOSiR-u, zapewnia, że drużyny zgłosiły już chęć ponownego udziału w turnieju.
LOTTO Lubelskie Cup – kontrowersje 3
Przypomnijmy, że w turnieju zagrały zespoły z Francji, Niemiec i Ukrainy oraz jeden z Polski. Organizatorzy zapowiadają już kolejne edycje LOTTO Lubelskie Cup z udziałem europejskich ekip.


