Karuzela transferowa w Motorze Lublin nabiera rozpędu

źródło: Motor Lublin (facebook)

Motor Lublin przygotowuję się obecnie do rundy wiosennej w tureckim Belek. Za podopiecznymi trenera Mateusza Stolarskiego pierwsze treningi oraz sparingi. Mimo wzrastającej formy zawodników można odczuć, że w klubie panuje lekki nieład.

Problemy rozpoczęły się jeszcze w poprzednim roku. W programie „Ekstraklasa po godzinach” na Canal+ właściciel oraz prezes Zbigniew Jakubas poinformował o zakończeniu współpracy z ówczesnym dyrektorem sportowym klubu – Pawłem Golańskim. Jak sam tłumaczył, jego decyzja nie jest podyktowana nieudanymi ruchami transferowymi, a wymaganiami wobec osoby piastującej to stanowisko.

„Faktem jest, że z Panem Pawłem Golańskim nie będziemy kontynuować współpracy. On jeszcze jest w klubie do końca rundy. Mam duży do niego szacunek, natomiast powiem, czego oczekuje. Dyrektor sportowy będzie musiał na stałe mieszkać w Lublinie, być może z całą rodziną i po prostu być na wszystkich treningach, ustawić dobrze dział skautingu. […] To nie jest prawda, że został zwolniony, bo zrobił złe transfery”

Według wielu ekspertów na jego pozycji ma pojawić się Veljko Nikitović, zajmujący obecnie stanowisko dyrektora sportowego w Arce Gdynia. Jego kontrakt obowiązuje jednak do 30 czerwca 2026 roku, a więc według tych informacji wynika, że do końca obecnego sezonu Motor będzie funkcjonował bez osoby na wspomnianym etacie. 

Kilka miesięcy później klub poinformował o wystawieniu trzech zawodników na listę transferową. Wśród nich znajdują się: Florian HaxhaRenat Dadashov (oboje pozyskani w letnim okienku transferowym) oraz Krystian Palacz (w klubie od 2023 roku). 

Polski obrońca, według informacji Kamila Bętkowskiego, ma niedługo zasilić drużynę Betclic 1. ligi – Odrę Opole. Dadashov jest natomiast łączony z obecnie trzecią siłą azerskiej ekstraklasy – Zirą FK

Na początku nowego roku w mediach pojawiły się kolejne informację związane z obecnymi piłkarzami Motoru, Bartoszem Wolskim oraz Michałem Królem. Do tych doniesień szybko odniósł się Łukasz Jabłoński – wiceprezes zarządu.

W sprawie Wolskiego pewne jest zainteresowanie GKS-u Katowice, o którym mówił Dawid Dubas – dyrektor sportowy klubu, w rozmowie z portalem Meczyki.pl

„Nie chcielibyśmy wywierać presji na zawodniku – musi poczuć pewne rzeczy, ocenić swoją sytuację w obecnym klubie – my też z klubem już nawiązaliśmy kontakt, że podjęliśmy rozmowy – chcemy być transparentni. Na pewno Wolski byłby mile widziany w naszym zespole, ale tego muszą chcieć wszystkie zainteresowane strony.”

Z kolei sytuacja Michała Króla została skomentowana przez prezesa Wisły Płock – Piotra Sadczuka także w rozmowie z Meczyki.pl podczas obozu w Belek.

„Chcemy, by Michał Król przyszedł do nas już zimą. Po tym, jak wypłynęła informacja, że trafi do nas latem, najlepszą opcją dla wszystkich byłoby to, gdyby trafił w tym oknie. (…) Chciałbym, żeby jeszcze w Turcji zmienił hotel.”

Ponadto, wielu zawodnikom pierwszego zespołu wygasają obecne kontrakty z końcem trwającego sezonu. Wśród grupy 18 piłkarzy znajdują się między innymi: Sergi SamperMbaye Ndiaye czy Ivan Brkić

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Sport