Sytuacja na Ukrainie ma wpływ na światowe rynki.
Jak donosi serwis money.pl zaostrzenie konfliktu na Krymie i groźba wybuchu wojny na Ukrainie uderzyła również w notowania na amerykańskich giełdach.
Konflikt na wschodzie spowodował wyprzedaż akcji na całym świecie, a na parkietach Polski i Rosji inwestorzy w panice pozbywali się akcji. Zyskiwały na wartości surowce, m.in. ropa i złoto.
Jak komentują eksperci – finanse samej Ukrainy są w opłakanym stanie. „Jeżeli dojdzie do załamania ekonomicznego destabilizacja w kraju może się pogłębić” – stwierdza profesor Walenty Baluk z UMCS – u.
K29_784D7ECF93934CDEA6477C756F7ECE6F
Z kolei gdyby w wyniku konfliktu o Krym Rosja wprowadziła embargo na ropę, byłoby to bardzo szkodliwe dla Polski. Jak twierdzą eksperci, doprowadziłoby to do wzrostu cen samej ropy, a co za tym idzie benzyny.


