IPN zabezpieczył dokumenty znalezione w domu zmarłego generała Kiszczaka. Wśród nich znajdują się także te, które podlegają przekazaniu do archiwum instytucji.
Mogą one dostarczyć informacji o zbrodniach komunistycznych władz w Polsce. Dokumenty dotyczą między innymi Tajnego Współpracownika „Bolka”, czyli, zdaniem niektórych, Lecha Wałęsy.
– Generał Kiszczak mógł posiadać dokumenty na wiele innych ważnych osób – mówi doktor Robert Derewenda, historyk
Dokumenty zmarłego generała Kiszczaka zabezpieczone przez IPN
Maria Kiszczak, wdowa po generale, sama zgłosiła się do Instytutu Pamięci Narodowej. Zaoferowała sprzedaż dokumentacji dotyczącej TW Bolka. Chciała za nią 90 tysięcy złotych. Na dowód przyniosła ze sobą jedną z notatek sporządzonych w 1974 roku po spotkaniu z Bolkiem.
Lech Wałęsa od początku odpiera te zarzuty. Na portalu wykop.pl napisał, że zwycięzcy się nie sądzi i nikomu nie uda się zmienić faktów pomówieniami i podróbkami.
Po przeszukaniu mieszkania generała Kiszczaka łącznie wyniesiono kilka kartonów z dokumentacją należącą do IPN, którą bezprawnie przechowywał w mieszkaniu.


