Student politechniki Lubelskiej z pomysłem na uratowanie setek żyć.
Nie ma wątpliwości, że na drogach, auta osobowe oraz piesi są bez szans w zderzeniu z pojazdem ciężarowym. W około 1/5 wypadków z udziałem ciężarówki giną ludzie. Winowajcą takiego stanu rzeczy są najczęściej martwe punkty, których kierowca pomimo korzystania z lusterek nie widzi. Rozwiązaniem problemu zajął się student lubelskiej uczelni, zainspirowany projektem z Londynu.
Jakub Ponikowski– mówi Jakub Ponikowski, pomysłodawca projektu.
System DVS wyposażony jest w dodatkowe kamery i czujniki. Jego instalacja w samochodzie wpływa pozytywnie na uczestników ruchu drogowego. Koszt zastosowania takiej metody wraz z czujnikami detekcji to około 10 tysięcy złotych.



