Księgarnie znikają z rynku. Prawie co 10. z nich widnieje w Krajowym Rejestrze Długów.
Od początku pandemii czytelnicy rzadziej decydują się na kupno książek papierowych. Powoduje to zadłużenie tradycyjnych księgarń, a później – zamknięcie.
Obserwowany obecnie spadek zamówień drukarskich i zmniejszenie produkcji papieru nie pomogą w tegorocznej sprzedaży książek, podobnie jak galopująca inflacji – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.
Według najnowszego badania KRD, zakup książek znajduje się na przedostatniej pozycji jeśli chodzi o priorytety zakupowe.
Katarzyna Zmysłowska


