Emerytka myślała, że pomaga w zatrzymaniu oszustów bankowych. Sama została oszukana. Lublinianka straciła oszczędności życia. To scenariusz, który mógł się spełnić, gdyby nie czujność kobiety. Policjanci złapali oszusta na gorącym uczynku.
Mężczyzna zadzwonił do 64-letniej mieszkanki Lublina, podając się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Prosił ją o pomoc w zatrzymaniu przestępców. Kobieta miała zostawić 50 tysięcy złotych w wyznaczonym miejscu, co też zrobiła. Jednak wcześniej skontaktowała się z prawdziwą policją. 29-latek został zatrzymany na gorącym uczynku, podczas przeliczania gotówki.
O ostrożność w podobnych sytuacjach apeluje nadkomisarz Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji w Lublinie:
K26_2B9C2BBA82874FA3A2FCA992593C25D2
Mężczyzna znajduje się w policyjnym areszcie i będzie odpowiadał przed sądem za wyłudzenie pieniędzy. Grozi mu do 8 lat więzienia.
A jak ustrzec się przed takimi przestępcami?
Jak nie stać się ofiarą oszustów?
Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny czy funkcjonariusza policji i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Niezwykle ważna jest także czujność pracowników banków czy urzędów pocztowych.
Przypominamy! Żeby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które pukają do naszych drzwi lub dzwoniąc podszywają się za bliskich.
Bądźmy także podejrzliwi, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji.
Pamiętajmy także, że prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy.
źródło: KWP Lublin


