Kości zostały rzucone. Odwiedziliśmy dziewiątą edycje lubelskiego konwentu Board Mania.
Festiwal przeniósł nas do raju dla miłośników planszówek. Organizatorzy zapewnili gry zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i sympatyków strategicznej rywalizacji. W doborze tytułów i wyjaśnieniu zasad pomagali obecni animatorzy. Poza towarzyskimi rozrywkami zainteresowani mieli również okazję zmierzyć się w turniejach z nagrodami.
Na miejscu zapytaliśmy o wrażenia związane z wydarzeniem.
Przed nami jeszcze warsztaty malowania gier, panel dyskusyjny poświęcony kobietom w świecie planszówek, oraz analogowe nocne granie. Festiwal potrwa do 24 lutego.
Filip Smyk


