36 lat temu, 13 grudnia 1981 roku o godzinie 6 rano, radio nadało wystąpienie generała Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował Polaków o wprowadzeniu stanu wojennego na terenie całego kraju.
Aresztowania działaczy Solidarności trwały jednak od poprzedniego dnia. Z tego powodu ludzie należący do organizacji nie wiedzieli dlaczego i kto zostanie zatrzymany.
Na Lubelszczyźnie do walki stanęło 50 zakładów. Strajki odbywały się niemal od pierwszego dnia stanu wojennego. Działania te zostały podjęte m.in. w WSK Świdnik, czy WSC.
Manifestanci byli pacyfikowani i straszeni. W celu stłumienia strajków milicjanci nie wahali się używać przemocy.
W celu uczczenia jubileuszu, w Lublinie odbyło się wiele akcji mających na celu przypomnienie tamtych wydarzeń.
Przy Bramie Krakowskiej pojawiła się ekspozycja poświęcona wydarzeniom, które miały miejsce w 1981 roku. Wystawiona została również wystawa znaczków pod tytułem Poczta podziemna w Polsce w latach stanu wojennego.
Tradycyjnie, na Placu Litewskim, zostały ustawione również znicze. O ich znaczeniu mówi Jacek Bury z Fundacji Niepodległości
W czasie trwania stanu wojennego, w ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tysięcy osób. W ogromnej operacji uczestniczyło w sumie 80 tysięcy żołnierzy, a także 30 tysięcy milicjantów. Użyto 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tysięcy samochodów.
Stan wojenny trwał do 22 lipca 1983 roku. Życie w nim straciło około 40 osób.
Dźwięk: Inna Yasnitska



