Znamy już wyrok dla morderców z Rakowisk. 19-letni Zuzanna M. i Kamil N. zostali skazani na 25 lat pozbawienia wolności z możliwością warunkowego zwolnienia po 20 latach.
Na poczet kary zaliczono okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania.
Prokurator Marek Maksymowicz wnosił o dożywocie dla obojga morderców.
25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk. Wyrok nie jest prawomocny.
W mowie końcowej obrońca Zuzanny M. podkreślał, że była ona pod wpływem swojego chłopaka. Odrzucił także tezę, że motywem zabójstwa była nienawiść dziewczyny do rodziców Kamila. Mecenas Tomasz Nowak wniósł o łagodny wymiar kary, natomiast jego klientka ze łzami w oczach prosiła o szansę, żeby być jeszcze człowiekiem.
Obrońca Kamila N., Małgorzata Lustyk-Portuś, zaznaczyła, że to jej klient był pod silnym wpływem Zuzanny i to właśnie ona zaplanowała całą zbrodnię. To właśnie dziewczyna miała zdemoralizować Kamila. Przed jej poznaniem chłopak dobrze się uczył i chciał studiować prawo. Sam Kamil N. prosił o przebaczenie.
25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk. Wyrok nie jest prawomocny.
Skład sędziowski nie przychylił się jednak do wniosku prokuratora. Przewodniczący, sędzia Arkadiusz Śmiech, podkreślił, że skazani mają jeszcze szansę na resocjalizację. Sami oskarżeni nie okazywali emocji podczas wygłaszania wyroku.
25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk. Wyrok nie jest prawomocny.
Prokurator Marek Maksymowicz nie wyklucza apelacji od wyroku sądu.
25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk. Wyrok nie jest prawomocny.
Również obrońca Zuzanny, Tomasz Nowak, nie wyklucza apelacji.
25 lat pozbawienia wolności dla morderców z Rakowisk. Wyrok nie jest prawomocny.
Nastolatkowie w nocy z 12 na 13 grudnia ubiegłego roku zamordowali rodziców chłopaka. 48letni ojciec próbował się bronić przed ciosami. Śmierterlny cios zadać miał mu jego syn. Natomiast matka usiłowała uciec z domu. Wtedy chłopak wybiegł za nią, zaciągnął ją do środka i poderżnął gardło, jak tłumaczył, by nie cierpiała.
Po dokonaniu zbrodni nastolatkowie udali się wraz ze znajomymi – Marcinem S. i Lindą M. do Krakowa, gdzie Zuzanna M. miała mieć swój wieczór poetycki. W trakcie postoju na stacji benzynowej znajomy zauważył w bagażniku zakrwawione rzeczy. Wtedy Zuzanna M. pokrótce opisała mu przebieg morderstwa. Marcin S. i Linda M. zgodzili się zniszczyć dowody morderstwa.
13 grudnia rano policja otrzymała zgłoszenie o morderstwie. Nastolatkowie zostali zatrzymani już w Krakowie. W trakcie zatrzymania udawali zaskoczenie, twierdzili, że nie mają żadnego związku ze sprawą.
Oboje byli trzeźwi i nie działali pod wpływem narkotyków. Z opinii biegłych wynika również, że byli poczytalni i mieli pełną świadomość popełnianych przez siebie czynów. U Zuzanny M. nie stwierdzono cech upośledzenia umysłowego, natomiast problem leży w jej nieprawidłowo kształtującej się osobowości – nastolatka ma wyraźne cechy narcystyczne i dyssocjalne. Była też wcześniej skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu na cztery za molestowanie seksualne nieletniej oraz udzielanie narkotyków.
Znajomi nastolatków – Linda M. i Marcin S. za pomocnictwo skazani zostali kolejno na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3. Oboje też otrzymali karę grzywny.
Wyrok Zuzanny M. i Kamila N. nie jest prawomocny.


